FraMat napisał(a):

Nie ma co płakać. Z defensywy z poprzedniego spotkania został tylko jeden piłkarz: Palčič - grający swoje drugie (?) spotkanie, tak jak i Velez - drugi ( a raczej pierwszy mecz po długiej przerwie, bo poprzednio zagrał 10 minut?), a Jaga nie mogła przedostać się pod nasz bramkę.
Naprawdę mogliśmy ten mecz dzisiaj wygrać i żadne narzekania czy żadne trolle na tym forum tego nie zmienią.
Tej drużynie potrzebne jest wsparcie i jakiś dobry wynik, który ją wprowadzi na wyższy jeszcze poziom.
|
Tej drużynie potrzebny jest strzelający napastnik.. Sytuacji kilka było. Jaga grała ciut lepiej (groźniej), ale swoje szanse mieliśmy.
Oby Carlitos się.obudził!
A wsparcia na tym forum to raczej ciężko się spodziewać. Napier... jest łatwiejsze