Bene Nati napisał(a):

No właśnie, Jaga zdemolowała ostatnio Legie na jej terenie. I to jeszcze przed czerwona kartką.
Ludzie z zewnątrz chwalą Wisłę za pokładaną grę a tutaj płacz...
|
Nie ma co płakać. Z defensywy z poprzedniego spotkania został tylko jeden piłkarz: Palčič - grający swoje drugie (?) spotkanie, tak jak i Velez - drugi ( a raczej pierwszy mecz po długiej przerwie, bo poprzednio zagrał 10 minut?), a Jaga nie mogła przedostać się pod nasz bramkę.
Naprawdę mogliśmy ten mecz dzisiaj wygrać i żadne narzekania czy żadne trolle na tym forum tego nie zmienią.
Tej drużynie potrzebne jest wsparcie i jakiś dobry wynik, który ją wprowadzi na wyższy jeszcze poziom.