|
No bo druga połowa była po prostu słaba, zatarła wrażenie z pierwszej.
Brakuje nam ciągle ikry by powalczyć jak nie idzie , brakuje lidera, odkąd Carlos robi za hamulcowego.
Brak jakiejkolwiek akcji w końcówce to przecież nie było oszczędzanie sił na Śląska.
Natomiast nie możemy zapominać jak wyglądała obrona- a bez ofensywnych wejść bocznych w tej taktyce nie może żreć.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|