|
Czytając te wasze narzekania, zastawiam się czy czasem wciąż nie żyjecie drużyną z Frankowskim i Żurawskim.
Graliśmy dziś nieźle. Kilka dobrych okazji, skuteczność na 85% podań, niewiele z nich na alibi do tyłu.
Gra zespołu poukładana mimo tylu zmian...
"trener popierdółka".
Nie no, jednak nie ma sensu tutaj zaglądać i się udzielać.
|