LucjuszWielki napisał(a):

Sprawdziło się to co pisałem przed meczem z kompleksiarzami z kielc. Było podobnie ciężko jak z arką, jednakże mieliśmy mniej szczęścia. Więcej sytuacji od rywala ->powinniśmy wygrać, cóż padł remis. Pisałem, że musimy wygrać bo w Białymstoku po tym co widziałem z ległą będzie ciężko o jakikolwiek punkt. Obym się mylił.
POL od 3 meczy do mnie najlepszy - mam nadzieję, że podtrzyma formę. W środkowym spotkaniu z tego co zauważyłem przejął chyba rolę rozgrywającego, bo często zapędzał się pod bramkę przeciwników na pełnym gazie. Cywka stał z tyłu asekuracyjnie, Mitrovic wiadomo, nie oczekuje od defensywnego pomocnika, że nas zbawi, dlatego licze na Brleka w miejsce Cywki. Problem pojawia się jeden: jak fizycznie wygląda Brlek?
Być może Sadlokowi przyda się jeden mecz pauzy, gdyż strasznie obniżył loty i był zwykle jednym z najsłabszych naszych zawodników. Co podanie to strata, podobnie jak Cywka - piła pod nogi rywala z odległości 3 metrów...
Wątpię w magię Carlitosa, wyraźnie widać, że gra w takich warunkach nie jest dla niego. Już nawet nie chodzi o to, że karnego nie strzelił, tylko na notoryczne straty, które notował w 1 polowie z kielcami, w 2 było już trochę lepiej, gdyż stworzył sobie 2 okazje, co daje jakiś promyk nadziei.
Do boju Wisełka!
Ps.
Pytanko pół żartem pół serio: wolelibyście Basche (jakby był zdrowy) w składzie? Jeśli tak to kosztem kogo? Cywki czy Mitrovica?
|
Wolałbym Bashe zamiast Mitrovicia. Mimo wszystko Cywka jest bardziej zadziorny i wybiegany. To podstawa w Ekstraklasie.