AgresywnyChomik napisał(a):

Co do trenera:
* widac ze cos zawodnikom narzucil.
* bez odpowiednich wykonawcow jednak nic nie zrobi.
|
To samo można było powiedzieć o Ramirezie. Coś tam narzucił zawodnikom (gramy długą piłkę do przodu) ale brakło mu wykonawców (wszak Lewy gra w Bayernie).
Różnica pomiędzy tymi trenerami jest taka, że poza kilkoma ładnymi spotkaniami za Ramireza graliśmy taką pyte, że oczy krwawiły, a sławetne remisy zazwyczaj padały w scenariuszu "strzelamy pierwsi bramkę i się cofamy, czekając na wyrównanie". U Carillo remisy póki co są nieszczęśliwe (Korona w szczególności, z Lechią też spokojnie można było zdobyć 3 punkty), a sama gra lepsza niż wynik punktowy. Pożyjemy, zobaczymy, według mnie Ramirez to u Carillo ewentualnie mógłby pachołki na treningu rozstawiać, kultura gry Wisły (poza obroną, która musi jeszcze sporo popracować) stoi na zdecydowanie wyższym poziomie.