Przed meczem pisałem, że nie jesteśmy faworytem w tym spotkaniu, więc dla mnie ten wynik jest jak najbardziej do zaakceptowania. Pewien niedosyt został, bo 3 punkty były na wyciągnięcie ręki, ale to już historia i za chwilę na tapecie będzie silna Jagiellonia, która ewidentnie jest na fali wznoszącej.
Co do meczu to zacznijmy może od plusów:
*
Llonch - po prostu profesor, chapeau bas. Ten gość jest niesamowity. Nie błędem, ale zbrodnią na miarę odejścia Kosowskiego za czasów Skorży będzie nieprzedłużenie kontraktu Pola, bo drugiego takiego zawodnika na jego pozycji ze świecą szukać. Jak dla mnie niekwestionowany MVP meczu.
*
Imaz - facet jest w gazie i to widać, słychać i czuć. Pamiętam te hektolitry hejtu, które się wylewały na niego po kilku pierwszych jego występach w koszulce z Białą Gwiazdą. Teraz powoli zamyka japy wszystkich hejterom, bo to jest kolejne bardzo dobre spotkanie w jego wykonaniu. Musi jeszcze trochę popracować nad skutecznością, a to powinno zaprocentować kolejnymi golami, które pójdą na jego konto.
*
Boguski - chyba najlepszy mecz Rafała w tym sezonie. Ale Rafał to Rafał i znając życie w następnym spotkaniu znowu będzie kompletnie niewidoczny. Obym się mylił.
*
Palčič - całkiem dobry debiut. Widać jednak przerwę w regularnej grze, bo w kilku momentach zaspał i był mocno niepewny, ale z czasem powinno być zdecydowanie lepiej.
Teraz czas na drugą stronę medalu:
*
Sadlok - totalne rozczarowanie. Co się z nim dzieje? Od początku rundy nie zagrał ani jednego dobrego spotkania. Może to i dobrze, że nie zagra z Jagą, bo w tak słabej formie swoją obecnością na murawie nie wzmacnia drużyny, wręcz przeciwnie.
*
Carlitos - to jest ten sam casus co Górnik Zabrze na wiosnę. Najzwyczajniej w świecie rywale przeczytali już jego sposób gry i stąd jest cieniem zawodnika z jesieni. Trener musi mu to jakoś wytłumaczyć, bo inaczej cienko to widzę.
*
Mitrović - chyba powoli zaczynam rozumieć skąd te częste zmiany klubu w ostatnim okresie kariery. Na ten moment jego obecność w składzie jest równoznaczna z graniem w 10, bo pozytywów w grze Nikoli na próżno szukać.
Konkludując, gra z meczu na mecz ulega zdecydowanej poprawie. Super wyników nie oczekuję, bo wiem doskonale jakim materiałem ludzkim dysponuje Carrillo. Za dużo jest jeszcze w tym zespole słabych ogniw, które mają wpływ na jakość gry. Priorytetem jest teraz walka o górną 8, więc trzeba dać z siebie wszystko, bo rywale nie śpią. JJJBG!
