Na rozgrzane głowy od trenera Jagi Ireneusza Mamrota
Cytat:
|
Pamiętam co się działo, jak miałem kilka meczów bez zwycięstwa. Zaraz krytyka – chcę zaznaczyć, że nie w klubie, ale ogółem, z zewnątrz. Apelowałbym o rozsądniejsze podejście do zwycięstw i porażek. Apelowałbym o bardziej drobiazgową analizę. Czasami zespół gra bardzo dobrze, a przegrywa mecz. Obija słupki, poprzeczki, ale ma pecha. I co? I od razu wiadro pomyj. Mało kto zagłębia się tak, by dostrzec jak to wszystko naprawdę wygląda.
|
U nas na forum standardowo porażka/remis = wiadro pomyj i bicie piany, czemu tak, a czemu nie tak, czemu gra Cywka (przecież mamy wielu fantastycznych pomocników

), wuefista z Hiszpanii, gdzie są zmiany itd.
A tak na prawdę w dupie byliście i gówno widzieliście, mimo oglądania przez X lat piłki nożnej nawet nie kumacie jej podstaw.
// Post skierowany głównie do krzykaczy na szałboxie