wściekłe pięści węża napisał(a):

Ta, z samolotu zwłaszcza, że od tygodnia jest w Krakowie. 
Ale nie jest w pełni zdrowy.
|
Widzę, iż pokemoństwo trwa w najlepsze - TO BYŁA PRZENOŚNIA - czyli porównanie Kiko jak wpuścił do składu grajków nieprzygotowanych z marszu bez pół treningu... więc nie ma znaczenia czy Brlek był w Krk, warszawie, czy mediolanie na zakupach.. Trenował z nami?
MUSIMY wygrać. Z kompleksiarzami z Kielc zawsze było ciężko, drużyna, która raczej nie pamięta syfu ojżyńskiego, czyli dużego kompleksu, chamstwa, gry na faul, brutalnej, bezmyślnej, przypadkowej...
Musimy wygrać bo raczej z Moniek (wieś pod Białymstokiem) wrócimy bez punktów - dawno nie widziałem tak grającej drużyny w naszej lidze jak ta wczorajsza w meczu z tirówką...