tomasz_19 napisał(a):

|
powiedzcie tak szczerze, czy widzicie jakiś progres w grze naszej drużyny w porównaniu do tego co było za Ramireza ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę, żadnej różnicy, mało tego nie dochodzimy w ogóle do sytuacji strzeleckich, co martwi...
|
Ciężko rozmawiać o progresie w sytuacji, gdy odwrócona zostaje filozofia gry. Mamy dwa systemy walutowe, których nie należy ze sobą mieszać. To trochę porównywanie nieporównywalnego.
Jeśli więc chodzi o poprawę gry a la Atletico, to nie, nie poprawiła się. Bo za Carillo nawet nie próbujemy grać a la Atletico. Jeśli chodzi o poprawę gry a la Barcelona, to też się nie poprawiła, bo za Kiko nawet nie próbowaliśmy grać a la Barcelona.
Oczywiście zastrzegam, dla osób, które zaraz zaczną czepiać się słówek (bo na pewno połowa czytających to forum już planowała się rzucić do prostowania), że style Atletico i Barcelony są tylko skrajnym i nie do końca uzasadnionym uproszczeniem zastosowanym dla uwidocznienia różnic, a nie zachowania pełnej porównywalności. Toutes proportions gardees - aussi.