|
Po ostatnim meczu ktory był w naszym wykonaniu dosc... dziwny, trzeba się nad kilkoma kwestiami zastanowić.
W pierwszych 20 minutach gry mielismy posiadanie piłki na poziomie 80%. Nie oddaliśmy w tym czasie ani jednego strzału na bramkę i nie zagrozilismy ani razu mocniej bramce Piasta.
Nie wiem co pilkarze ćwiczą na treningach, ale majac do dyspozycji zawodników z dobrym strzałem z dystansu (Sadlok, Cywka, Mitrovic, Imaz, Carlitos) po prostu grzechem jest z tego nie korzystac. Nie oddając strzałów na bramkę nie można wygrać meczu. Wydaje mi się też że w momencie ataku mamy z przodu bardzo malo argumentow (zawodnikow)..
W środku pola wg mnie nie sprawdzi sie obecny brak podziału ról. Podzial wyłącznie na strefy sprawia że zawodnicy automatycznie podejmuja mniej ryzykowanych decyzji, wiedząc że nikt ich nie ubezpiecza.
Wyjatkiem jest wg mnie tylko Mitrovic, ktory podejmuje proby ryzykownych zagrań, jednak wiele konczy się stratami. Gra zdecydowanie zbyt wolno, jak na realia ekstraklasy.
Wydzielenie zawodników defensywnych i ofensywnych to wg mnie kwestia czasu.
Gra obronna.. tutaj można miec mniej do zarzucenia. Podoba mi się gra na spalone. Jak przypomnimy sobie Wisle Kasperczaka (szczegolnie mecz z Schalke) to rywale zawsze notowali 3,4 razy więcej spalonych. Jesli ma się opanowany ten element to dużo wiecej sil zostaje na kontrolowanie spotkania.
|