|
wyglądało to słabo, ale w tych warunkach to chyba ciężko o dobry mecz.
od ostatnich jesiennych kolejek do teraz Sadlok to cień samego siebie. smutno to wygląda.
w drugiej połowie dużo tych spalonych wpadło ale tak szczerze, to nasze wysokie stanie w obronie stwarza w ostatnich meczach głównie zagrożenie. Buchalik nie szlaje na przedpolu, poza tym Piast dzisiaj ładnie wykorzystał tą przestrzeń którą stwarzamy przy SFG.
Nie wiem czy jest miejsce na dodatkową kolejkę przed pierwszą "finałową" ale kolejka w środę nie ma naprawdę sensu.
PS gdzie był VAR?
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|