|
Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć co na treningach prezentują Boguski, Cywka i Bartkowski, że Carillo tak się ich uczepił? Ta trójka to jest jakiś dramat (a mówię to jako fan byłego Boguskiego, bardzo często go broniłem przez wgląd na dawne czasy). Zaraz za nimi jest Mitrovic - tutaj mogę zrozumieć, że trener ma jakiś sentyment z poprzedniego klubu/czeka aż w końcu odpali. Obecnie cała ta czwórka to największe łamagi, jakie oglądam za mojego życia.
Kilka rzeczy mi się jednak podobało, przechwyty jakich nie widziałem już od wielu lat, tylko co z tego skoro zaraz taki Cywka czy Mitrovic zamiast napędzić kontrę to podadzą spowrotem do obrońcy czy Buchalika. Coraz lepszy Arsenic i Imaz. Jak zawsze świetny Llonch. Carlitos i Sadlok - to nie był ich dzień. O Wasilewskim nie wiem w sumie co myśleć na obecną chwilę...
|