aNouc napisał(a):

|
To taki gniot do rozegrania meczu raz w tygodniu. Nic wiecej na nim nie da sie zrobic
|
Zastanawiam się czy jednak bardziej problemem w tym przypadku nie tyle jest jego słaba funkcjonalność (którą zawsze da się poprawić), co fakt, że miasto nie jest właścicielem projektu, a co za tym idzie nie sposób nanieść odpowiednich zmian na przystosowanie danych pomieszczeń do ról jakie mają pełnić.
To chyba biuro projektowe nieżyjącego już Obtułowicza rzuca sobie od dawna kosmiczne kwoty za ewentualne odstąpienie projektu...