|
Ten mecz to bardzo dobra lekcja dla trenera i piłkarzy. Wniosek z meczu bardzo banalny: gra się od pierwszego do ostatniego gwizdka. Źle weszliśmy w to spotkanie, oddaliśmy inicjatywę i dlatego taki jego przebieg. To samo końcówka. Jak zwykle przy śpiewaniu hymnu, można zejść na zawał. Niestety w każdym meczu trzeba "jeździć na tyłkach" od pierwszej do ostatniej minuty.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
|