s1mone napisał(a):

Zważając na fakt, że w poprzedniej rundzie miał pewnie z 70%+ skuteczności dryblingów, a w tej może z 30% można uznać, że jest w gorszej dyspozycji.
Zważając, że wcześniej potrafił zrobić coś z niczego sam praktycznie bez pomocy partnerów i w pojedynkę wygrywał nam niektóre mecze, a teraz jest 'tylko' kluczowym trybikiem w maszynie Carillo można powiedzieć to samo.
...
|
Weź pod uwagę, że w zeszłym roku to Carlitos był nowością i drużyny musiały się nauczyć, że jest niebezpieczny. Teraz, zwłaszcza w drugiej połowie Arka szła 2-3 zawodnikami by go spacyfikować.