|
Możecie mi wyjaśnić skąd przekonanie, że Basha jest szklany? Po sprawdzeniu jego występów to na jesieni pauzował tylko dwie kolejki po meczu z Zagłębiem, co było spowodowane zbyt szybkim wprowadzeniem go do składu, o czym sam mówił dla Przeglądu:
"To stało się chyba zbyt szybko. Miałem przecież za sobą długą przerwę, więc nie byłem gotowy fizycznie, by grać od razu w podstawowym składzie. Miałem być wprowadzany stopniowo, tak planował trener, a stało się inaczej. Już w debiucie doznałem kontuzji, potem musiałem pauzować dwa mecze."
Od dziewiątej kolejki zagrał we wszystkich meczach z wyjątkiem Sandecji, kiedy z gry wykluczył go nie tyle uraz, co grypa żołądkowa. Jak dla mnie problem jest w tym, że on doznał poważnej kontuzji w najgorszym możliwym momencie. Był najważniejszą częścią układanki Carrillo i wypadł w ostatniej chwili. Ponadto ze względu na mundial liga kończy się szybko i obawiam się, że do optymalnej formy to on może dojść dopiero na sam koniec sezonu.
|