|
A skąd mają coś więcej wiedzieć?
O konkretach wie tylko parę osób ze ścisłego kierownictwa klubu, więc nic dziwnego, że dziennikarze opierają się na informacjach z twittera i forum. Tak wygląda ich praca. Nie są supermanami, nie włamią się do biura Wisły jak w filmach, żeby nakręcić materiał. To tylko ludzie, którym płacą za pisanie o sporcie.
|