Karherop napisał(a):

Poczekalbym z az takimi pochwalami, bo w jednym z ostatnich meczów Kiko wygraliśmy dość pewnie we Wroclawiu. A Carlitos mial tam chyba jeszcze z 3 setki.
Zobaczymy też jaka ta Lechia bedzie grozna na wiosnę, bo jesienią to była jedna ze słabszych ekip w lidze.
Widać duża zmianę w koncepcji gry, ale do najlepszych spotkań pod wodzą Kiko jeszcze daleko. Nie bylo ich aż tak duzo, ale bądźmy też szczerzy: spalonej ziemi w klubie nie zostawił.
Teraz wygrajmy z Arka. Styl mnie nie interesuje.
|
Niektorzy zalozyli przed meczem naprawde rozowe okulary i jeszcze ich nie sciagneli, wyrzucajac te czarne, uzywane w ostatnich meczach Kiko.
Zeby nie bylo - wierze w Carillo, mam nadzieje, ze mu sie powiedzie i bedziemy grac atrakcyjny i przede wszystkim skuteczny futbol ladny dla oka.
Ale mowienie, ze wczorajszy mecz byl lepszy niz mecze Kiko jest sporym naduzyciem. Gdyby skompilowac jakis taki przecietny mecz ze wszystkich w poprzedniej rundzie to wlasnie wyszloby cos takiego jak w sobote - pare pozytywow, pare negatywow i jasny wniosek - na cos wiecej niz pierwsza 8 brakuje nam solidnej jakosci pilkarskiej.
Nie zgodze sie, ze gralismy jakos wybitnie po ziemi - co najmniej kilkanascie razy nasi srodkowi obroncy musieli zagrac dluga pilka, bo pomoc nie wykazywala aktywnosci - nie ma w tym nic zlego, dluga pilka ostatnio zaczela grac nawet Barcelona, ale osobiscie nie widze jakiegos duzego progresu w tym elemencie.
Z niecierpliwoscia czekam na kolejne mecze, bo dopiero po paru kolejkach bedziemy w stanie uczciwie to ocenic.
No wlasnie, ale UCZCIWIE. Nie dopasowujmy sobie argumentow pod tezy.