Jasne, problemem nie byl trener. Widac szczegolnie to bylo we wczorajszym meczu - zachowaniu w obronie, widocznych schematach, stalych fragmentach, pressingu i pewnie jeszcze pare rzeczy moglbym wymienic, ktorych za Kiko nie uraczylismy.
Po zaledwie miesiacu z druzyna, w pierwszym oficjalnym meczu. To, ze Boguski zjebie 100tke, czy to, ze Malecki zakiwa sie sam ze soba bedzie dalej widoczne, bo na uksztaltowanie pilkarza w ich wieku juz za pozno i zaden trener na to nic nie poradzi. Tak jak Kiko prywatnie wyjebalbym juz na poczatku sezonu, widzac jak sie kopiemy po czole, tak Carrillo dalbym czas na powolna, zmudna ale i konieczna w naszym przypadku prace, bez wzgledu na wyniki, wykluczajac oczywiscie spadek
