Jeszcze był fajnie rozegrany rożny i główka Wasyla - to tak w kwestii naszych okazji.
Podobała mi się wczoraj gra Buchalika. Bardzo dobrze asekurował obronę, niemal wszystkie wybicia były celne (kilka do bocznej linii na głowę Bartkowskiego - chyba takie było założenie?)
Carlistos jakby trochę ociężały.
Mały jakby bardziej ociężały.
Bardzo mądrze grał Cywka. Podobnie Mirtrovic, ale tylko bez piłki.
A z ciekawostek: zwrócił ktoś uwagę, że największą prędkość u nas w drużynie osiągnął Boguski?
Tak ogólnie, to wczoraj było kilka iskier, z których za kilka tygodni może powstać płomień
