Wyświetl pojedynczy post
grzesiek632
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.02.2018, 11:46
Obiektywnie patrząc to był to słaby mecz. W ofensywie mieliśmy 3 sytuacje:
- bramka Carlitosa przy której bardzo duży udział miał bramkarz Lechii
- sytuacja Boguskiego, który się przestraszył i zamiast strzelać..hmm właściwie nie wiem co myślał
- sytuacja całkowicie przypadkowa Imaza

Moim zdaniem to za mało żeby myśleć o zwycięstwie. Martwiło mnie wczoraj zachowanie bocznych obrońców, którzy zostawiali bardzo dużo miejsca na bokach. Oboje w sumie przyczynili się do straty bramki. Sadlok nie zdążył za Stolarskim a Bartkowski odpuścił krycie Peszki.

Cieszy to, że drużyna stara się utrzymywać przy piłce grając krótkimi podaniami po ziemi. To jest jedyna rzecz która daje mi optymizm przed kolejnymi meczami.

Przed nami seria teoretycznie łatwiejszych spotkań: u siebie Arka, na wyjeździe Piast, u siebie Korona. Mam nadzieję, że w tych meczach uda się ugrać komplet punktów.

Jeśli Jagiellonia dzisiaj straci punkty to do 3 miejsca będziemy tracili tylko 4 punkty - także nie jest źle. Gorzej, że podobnie ma kilka innych drużyn z miejsc 5-9.
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.."

Odpowiedz cytując