|
W swoim poście o meczu zapomniałem jeszcze wspomnieć o obronie przy stałych fragmentach gry. Za Kiko każda taka sytuacja śmierdziała bramką, byliśmy jak dzieci we mgle we włąsnym polu karnym. Wczoraj bardzo dobrze broniliśmy przy rzutach rożnych Lechii.
|