Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

to że nie mamy dobrych skrzydłowych od czasów Kosy/Kalu a po tem jeszcze Kuby , to jedno , ale chodziło mi o zbyt wąskie ustawienie ,
raz że Lechia jeździła bokiem jak chciała
dwa że jakkilka razy fajnie ich rozklepaliśmy co spowodowało związanie większej liczby lechistów w jednym sektorze aż się prosiło o przerzut na wolne pole z drugiego boku , które było... wolne tez od naszych zawodników
|
Jezdziła, oczywisice ale glownie w pierwszej polowie
widac to bylo, ze w drugiej Carrillo musiał ich naprostowac bo Llonch i Mitrovic w wiekszosci asekurowali swoje strony
Beznadziejny był Bartkowski, ogrywany jak dziecko w 90% przypadkach
wiadomo juz dlaczego nie zagral Glowa, pewnie razem z Wasylem grac nie beda, ich szybkosc przy tak wysoko ustawionej linii obrony to byloby samobojstwo
Zastanawiam sie tylko jak sie takie granie sprawdzi jak przeciwnik bedzie mial jakiegos sprintera w ataku i na skrzydle bo widac, jak na dloni slabe punkty tego ustawienia
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"