|
Kompromitują się hejterzy nie bardziej niż komentatorzy wczorajszego meczu. To trzeba być ślepym, żeby pisać o słabej grze Wisły na wyjeździe , gdzie rywal posiada leszych piłkarzy od naszych. Do momentu strzelenia gola to my przeważaliśmy. Potem Lechia mocniej dociska. Po wyrównaniu i gra się wyrównała. Za to w 2. połowie to my praktycznie atakowaliśmy, a nie Lechia. Do 16. metra ich klepalismy aż miło. Tak jak to już ktoś powiedział, gra przypominała taktykę Moskala. Dużo podań do szesnastki a potem trochę brak pomysłu na wykończenie. Trzeba szanować ten 1 pkt.
|