Z każdym meczem Carlitos będzie łapał świeżość.
Szkoda, bo 3 punkty wczoraj były do zrobienia. Zimna głowa Imaza i ktokolwiek by tą piłkę wpakował do bramki.
Pierwszy mecz wygląda ok i powinno być stopniowo lepiej

Z tym, że przy naszych wariackich planach na puchary to czasu niestety nie ma, a tym bardziej na powolnie dochodzenie do formy i gubienie punktów.