TOMEK 11 napisał(a):

Nie tylko i przykład Carlitosa pokazuje to najlepiej, myślisz że gdyby nie było klauzuli w jego kontrakcie, to Carlitos grałby jeszcze w Wiśle? Mylisz się, byłby już w Legiuni. Klauzule to bardzo dobra rzecz i trzeba umieć ich używać. W przypadku np takiego Kieszka, słuchaj Paweł nie znamy twojej formy więc kontrakt na rok, ale gdy się sprawdzisz masz automatycznie 2 lata i 25% podwyżki. My mamy piłkę po swojej stronie, a Ty masz 25% podwyżki jak dobrze grasz.
Podejrzewam, że choćby naszych wszystkich 3 bramkarzy złączył, to nie będą od niego lepsi.
|
Nie sprecyzowałem. Chodziło mi oczywiście o klauzule odstępnego