Aha i dopiero teraz im sie przypomnialo. Przeciez tu caly czas chodzi o ustawe reprywatyzacyjna, o ktora Zydzi sie pruja od jakiegos czasu, gdyz, zgodnie z nia: dawnymi roszczeniami moznaby sobie podetrzec pupe, zydowskie mienie bez spadkobiercow, z miejsca staloby sie wlasnoscia Skarbu Panstwa, miedzy innymi wlasnie o to chodzi w tym amerykanskim dekrecie z koncowki tamtego roku - o mozliwosc odzyskania bezdziedzicznego mienia. O nic wiecej nie chodzi, kasa, kasa, kasa, kasa, wycieranie geby Holocaustem, zeby kase dostac. Zadna nowość.
Tak dla przypomnienia - projekt ustawy reprywatyzacyjnej wplynal w pazdzierniku, dekret senatu USA o pomocy organizacjom zydowskim w odzyskiwaniu bezdziedzicznego mienia w grudniu, przypadek

? Oni tylko czekali na pierwszy lepszy pretekst do ataku, stala sie nim ustawa Jakiego o IPNie. Dziwnym tez trafem dopiero teraz, choc jej projekt byl znany i konsultowany m. in. z ambasada izraelska od 1,5 roku. Niestety w miedzy czasie wyplynal projekt ustawy reprywatyzacyjnej i mamy co mamy. Bledne kolo sie zamyka, wszystko staje sie logiczne i jasne jak Slonce.