Na początku sceptycznie podchodziłem do nowego modelu scoutingu, ale ogarnąłem go i są efekty. Portugalia pełna perełek.
Deleu, notabene niezły scout, znalazł mi w Argentynie tego kolesia. Nie chciał przejść, ale go urobiłem przez media. Pograł półtora sezonu. Rzucali z początku 20 baniek, które odrzucałem. Pojechał na MŚ to zaczęły się wyższe oferty. Przyszło City, dałem 60 baniek, chcieli negocjować, to dałem 55 zgodzili się.
Motywacja jest. Ściągnąłem Hojbjerga z Southampton, Llorente z Realu, do tego młodzi, obiecujący gracze na każdą pozycję. Jeszcze dużo pracy przede mną. Właśnie wyłapałem od PSG w Superpucharze 4-1

.