Patryko napisał(a):

Wolskiego teoretycznie mogliśmy mieć na dłużej (niestety nie było funduszy na wykup z Fiorentiny), w przypadku Brleka niemal pewne jest, że będzie tutaj 4 miesiące - czytaj: nie można z nim wiązać żadnych długofalowych planów.
Skąd masz pewność, że zawodnik, który ostatnie pół roku spędził na ławce, pomoże nam w awansie na miejsce pucharowe?
Edit: Oczywiście nie miałbym nic przeciwko powrotowi Brleka nawet na te 4 miesiące pod warunkiem, że:
- nie będzie miał pewnego miejsca w składzie niezależnie od formy
- jego wypożyczenie w jakikolwiek sposób nie zmniejszyłoby długu Genoi wobec Wisły
- Wisła miałaby symboliczny udział w wypłacanych mu pensjach
|
Ale go nie wykupilismy. W praktyce ogralismy go Lechii. Prosta pilka. Czy żałujemy że u nas grał?
Pewności nie mam ale czy bylby wzmocnieniem składu? Odpowiedź może być jedna. Chyba że wyżej cenisz Pereza to ok.
Pewnego miejsca u nas nie ma nikt. Carrillo ożenił się ze swoją żona a nie z żadnym piłkarzem.