|
Co do Brleka sytuacja jest dla mnnie prosta. Włosi nie zgłosili go do gry, wypożyczyć mogą go jedynie do nas (max 2 kluby w jednym sezonie) więc w innym wyadku zablokują chłopaka na pół roku. Podobno agent Brleka naciska Genoe na wypożyczenie (żeby grał, a nie siedział pół roku).
Wg Junco Wisła zgadza się na wypożyczenie, piłka jest po stronie Włochów - sprawy związane z transferem zostają takie jak były - Genoa musi spłacić wsyzstkie raty zgodnie z umową. Zaś wypożyczenie już na nowych warunkach - do ustalenia.
Taki układ rozumiem. Genoa spłaca resztę zaległości, my dostajemy Petara na pół roku. Wzmocnienie niewątpliwie duże, a przecież nikt nie mówi, że Carrillo nagle odstawi Halilovica czy Wojtkowskiego (chociaż Wojo, jak widać po sparingu z Niecieczą, przymierzany jest do grania wyżej). Jeżeli Tibor prezentowałby się lepiej będzie grał, jeśli nie to będzie wchodził z ławki, ogrywany będzie na pewno jeśli utrzyma dobrą dyspozycje. Sam osobiście wierzę w Tibora i obecna ofensywna gra Wisły (zwłaszcza duże utrzymanie sie przy piłce) jest dla niego idealne. Ale powiedzmy przyjdą pierwsze 2,3 mecze i Tibor nie podoła w wyjściowej 11 to Petar będzie jak znalazł.
Reasumując, jeśli przyjdzie do nas Brlek to tylko na naszych warunkach - finansowo nie stracimy, sportowo zyskamy.
Jeśli Włosi będą kombinować - Petar nie przyjdzie, straci na tym zawodnik i Genoa, na pewno nie Wisła.
|