Karherop napisał(a):

Jeden nazywa to ogrywaniem cudzego zawodnika, inni (jak ja) nazywają to osiaganiem lepszych wyników i np pomoc w awansie do pucharów. Kwestia podejścia.
Wolskiego mielismy tylko na pol roku. Ktoś żałował że do nas trafił?
|
Wolskiego teoretycznie mogliśmy mieć na dłużej (niestety nie było funduszy na wykup z Fiorentiny), w przypadku Brleka niemal pewne jest, że będzie tutaj 4 miesiące - czytaj: nie można z nim wiązać żadnych długofalowych planów.
Skąd masz pewność, że zawodnik, który ostatnie pół roku spędził na ławce, pomoże nam w awansie na miejsce pucharowe?
Edit: Oczywiście nie miałbym nic przeciwko powrotowi Brleka nawet na te 4 miesiące pod warunkiem, że:
- nie będzie miał pewnego miejsca w składzie niezależnie od formy
- jego wypożyczenie w jakikolwiek sposób nie zmniejszyłoby długu Genoi wobec Wisły
- Wisła miałaby symboliczny udział w wypłacanych mu pensjach