krzaq12 napisał(a):

A czy to nie kwestia nazewnictwa. Inwestor wykupuje pakiet mniejszościowy klubu, to ile procent (kilkanaście, czy kilkadziesiąt) to już mniej istotne. Ma udziały w klubie, proporcjonalne do pakietu, więc chyba można go nazwać współwłaścicielem.
Liczę, że akceptacja zarządu wobec tej osoby oznacza iż ma on pomysł na rozwój klubu.
|
Tak, można będzie go tak nazwać. Nie będzie można go tylko nazwać udziałowcem, bo będzie akcjonariuszem (w s.a. są akcje, a nie udziały).