Skoro już się (chyba) wydało, kto ma być tym tajemniczym inwestorem, to wydaje mi się, że jeśli tylko z obu stron jest wola dokonania tej transakcji (a wydaje się, że jest), to inwestor nie tylko się nie wycofa, ale zrobi wszystko, żeby do tej transakcji jak najszybciej doprowadzić.
A w ogóle kojarzy ktoś o jakiej kwocie możemy mówić? Chodzi mi o to ile to będzie jeśli kupi np. 10% udziałów?
KCHWW !!!
