nesta napisał(a):

|
Albo Dukat czyta te ostatnie strony i ma z nas niezłą bekę albo szacunek za umiejętności wywiadowcze...
|
Albo Zarząd sprytnie podrzucił trop Bragiela, żebyśmy mieli zajęcie.
My i dziennikarze, podczas gdy prawdziwy inwestor nadal jest w cieniu.
Zbyt grubo to szyte: rzucona przez panią prezes ni stąd ni zowąd godzina 4:22, żeby szukać w konkretnych strefach, niemal zacytowanie z neta informacji o "ponad 100 spółkach", ograniczenie przyszłej aktywności do Rady Nadzorczej, umieszczenie PB w obserwowanych przez Dukata...
Wszystko po to, żeby szybko znaleźć i przypadkiem nie trafić tego prawdziwego inwestora.

