PhantomRanger napisał(a):

"Negocjował zakup akcji Wisły Kraków i Śląska Wrocław. Ostatecznie rozmowy z udziałowcami z Małopolski i Dolnego Śląska kończyły się fiaskiem" http://sport.se.pl/inne-sporty/sport...ub_959331.html
Jeżeli rok temu był "za krótki" mimo naszych długów, to teraz miałby już być w stanie się dogadać?
|
Z innych artykułów prasowych wynika, że te negocjacje, a właściwie zainteresowanie, było w połowie 2014 r., kiedy Cupiał oczekiwał, że potencjalny kupiec zapłaci za klub i jeszcze do tego spłaci dług Wisły wobec TF. Czyli trzeba było wyłożyć na stół koło 100 baniek plus jeszcze potem utrzymywać nabyty klub z budżetem ustawionym na sporym minusie. Dopiero później, jak Cupiał dostał ultimatum od banków, to drastycznie zmniejszył oczekiwania, tak, że każdy jeżdżący leasingowanym Porsche mógł udawać, że go stać. Ale o tym akurat wiedziało wtedy niewielu, a szkoda, bo za tamte pieniądze, które wirtualnie zaoferował Mereś, naprawdę mogło się znaleźć kilku poważnych nabywców.
A rok temu w grę wchodziła jeszcze także mocno nieadekwatna kwota 40 baniek, względnie negocjacje z dwoma podmiotami i dzielenie się kasą z TF.
Teraz zapewne kwoty, zwłaszcza za pakiet mniejszościowy, są mniejsze. I to nawet dobrze, bo wolałbym więcej pieniędzy zainwestowane w działalność operacyjną Wisły niż w transakcję zakupu akcji.