|
Dla mnie oznacza to, że zarząd podszedł do sprawy profesjonalnie i dopiero oficjalny komunikat da nam odpowiedzi na nurtujące nas pytania. A dopóki rozmowy trwają - cisza w eterze i żaden pseudoliterat z Koziej Wólki nie będzie snuł wywodów na ten temat.
A dziennikarze pytają o siłownię, bo nie mają żywcem nic ciekawszego. Jak ktoś rzuci hasło, że prezes Pejsowni robi kupę z wkrętką i wstążką w loży na Kałuży, to zapomną o siłowni.
Czesiu... Co ty robisz zarazo
|