|
Psychol ma rację, ale ciężko uwierzyć w tego typu wpłaty. Nie dlatego, że to Kraków, bo Wisła ma kibiców wszędzie, ale dlatego, że panuje wśród nas marazm. Ilu z was płaci miesięcznie na akademię? Nie mówię o 100, mówię o np. 10 zetach. Pewnie BARDZO niewielu, bo większość jest zdania, że im się należy I ..... Zaangażowanie w sprawie projektu obywatelskiego też obnażyło na ile nas stać. Pustki na hali to samo.
Wiem, że wydarzenia ze świata kibolstwa mocno nawyrężyły wiarę w sens tego wszystkiego wielu z nas, ale Wisła się nie zmienia. Jak będzie się chciało, to ZAWSZE znajdzie się wiele wymówek, a część z mędrków forumowych jest tu tylko po to, żeby narzekać i krytykować, bo pewnie tylko tutaj ktoś ich wysłucha/ przeczyta, a w realnym życiu są ignorowani. Niemniej w kryzysie o jedność jest najłatwiej, mimo wszystko, i wystarczy naprawdę niewiele, żeby atmosfera u nas znowu była jak dawniej. Trzeba tylko przestać być roszczeniowcem a zacząć działać. I nie chodzi mi tu o wymagające sprawy. Na początek - ustawcie sobie stałe przelewy na Akademię w kwocie 19,06 wykonywane 1. dnia każdego miesiąca. Potem pójdźcie na halę na kosza, siatkę, futsal, turniej bokserski, kupcie karnet na piłkę - cokolwiek. Sama obecność ludzi to już jest argument marketingowy i sygnał dla potencjalnych inwestorów, że na Wiśle "coś się dzieje". I to wystarczy. Kiedy są ludzie, to reszta będzie znacznie prostsza.
|