"Mocarstwa zachodnie nie były zainteresowane w czasie II wojny światowej pomocom mordowanym przez Niemców Żydom. Przeciwko temu swoją samobójczą śmiercią zaprotestował Żyd Szmul Zygielbojm.
Był przedstawicielem mniejszości żydowskiej w Radzie Narodowej, w polskim quasi parlamencie przy rządzie polskim na uchodźstwie. Samobójczym czynem Szmul Zygielbojm, co wynika z pozostawionego przez niego listu, zaprotestował przeciw działaniom Anglosasom, w domyśle także przeciw środowisku Żydów amerykańskich. Nie zrobili wszystkiego, co trzeba i należy zrobić, żeby powstrzymać zagładę. List pożegnalny Szmula Zygielbojma był skierowany do prezydenta RP Władysława Raczkiewicza, jako jedynego adresata, który był godny, żeby ten list przyjąć. Znaczna część reprezentacji Żydów polskich, co wynika z deklaracji podziemia żydowskiego w kraju, jedynie w Polskim Państwie Podziemnym widziało swojego obrońcę."
https://wpolityce.pl/polityka/379069...unku-i-empatii