|
Trzeba sobie dac na wstrzymanie. Choćby dlatego, aby nie przeżyć dużego zawodu. Jest takie powiedzenie: Jak nie cieszymy się z małych rzeczy, to nie zaslugujemy na większe.
Z doświadczenia wiemy że czasem ważniejsze nizeli kwestie finansowe sa aspekty funkcjonowania i działalności spółki. Miliony Cupiala w przeszłości relatywnie mało dały bo zarzadzanie bylo kiepskie lub fatalne.
Tak jak wspomnialem wcześniej, spodziewam się informacji na polu organizacyjnym/sportowym nizeli stricte finansowym. Wrzucmy między bajki inwestorów z workiem pieniędzy. Wisła na ten moment nie rokuje na tyle dobrze, by mieć gwarancję sukcesów nawet w przekroju 2 lat. Marketingowo również polska liga to nawet nie jest top 20 Europy by przyciągnąć zagranicznego inwestora.
|