Lemoniadowy Joe napisał(a):

Oczywiście ze tak u wuefisty by sie nie liczyło. 
to był stan na 18 stycznia
|
Zachęcam niczym pani rzecznik, tylko do myślenia. Gdy forum przy zatrudnianiu Kiko pluło na zarząd, bo no name, to pierwszy apelowałem o cierpliwość.
Okres przygotowawczy. Kiko zaczął swoją pracę początkiem stycznia, zupełnie jak Carrillo. Wyciągnąłeś temat okresu przygotowawczego i obecnej fantastycznej sytuacji kadrowej. Ja proponuje pominąć ten aspekt, bo nie uważam, żeby obecna ilość kontuzji przemawiała na korzyść Carrillo-wręcz przeciwnie. W rundzie wiosennej Kiko zdobył średnio 1.35pkt/mecz. Zobaczymy, jaka będzie zdobycz obecnego trenera, oczywiście tylko pod warunkiem, że wejdziemy do górnej 8semki- w innym wypadku należy uznać, że zaliczył gorszy start od Kiko.
W lecie piłkarze późno dołączyli do zespołu. Z nowych nabytków Kiko stawiał na:
Arsenić- 1 lipca
Carlitos- 1 lipca
Velez- 1 lipca
Basha- 9 sierpnia, ale w mojej opinii w każdym meczu gra przynajmniej dobrze, a zazwyczaj lepiej, więc w jego przypadku aklimatyzacja to mit
Imaz-31 sierpnia- on rzeczywiście potrzebował czasu, żeby się rozkręcić
Ze Manuel-9 sierpnia-ponury żart, ciągłe stawianie na niego to jedna z najbardziej niezrozumiałych decyzji.
Psychofani Ramireza apelowali o cierpliwość po 10 miesiącach pracy, bo zespół się musi zgrać, aż do momentu, w którym sam trener powiedział, że okres budowy jest już dawno zakończony. Wypada jednak wykazać się taką samą cierpliwością względem nowego trenera, bo przecież 2/3 nowych zawodników nie w kij dmuchał i z pół roku też się będą zgrywać.