Adenalix napisał(a):

|
Szkoda. Dwujęzyczny i oddany Klubowi. Mam przed oczami jego łzy wzruszenia po pokonaniu sąsiadki na R22. Utożsamianie się z Klubem jest podstawą do dobrego wykonywania zawodu, niezależnie od tego jaką rolę w nim pełnisz.
|
No tak najlepiej żeby został w klubie i pierdział w stołek bo upadł na kolana ze wzruszenia po wygranych derbach. Miał szanse się wykazać w SFG i spartaczył robote. Trener z niego żaden. Tłumacza też nam nie potrzeba Carillo ogarnie.