ashkeczup napisał(a):

|
Nawet gdyby nie udało się wejść do grupy mistrzowskiej, to i tak wole krakowską piłkę, bo jestem pewien, że w następnym sezonie przyniesie ona efekty. Styl Kiko to strach i walka o przetrwanie. Styl Carrillo to pomysł, rozwój i dominacja.
|
A myślisz ze Zarzad wraz z klubową księgowa mają podobne zdanie? Krakowska piłka nie "wykarmimy" klubu.
Idę również o zakład, że frekwencja na meczach z Legia/ Lechem w grupie mistrzowskiej będzie większa niż w grupie spadkowej z Termalika i Płockiem. I to bez wzgledu na to jak piękna bedziemy prezentowac grę i jak piękne będą nasze porażki.
Carrillo przychodzi tu osiągnąć wyniki. Ładna gra ma temu pomóc, ale nie jest celem samym w sobie. Nie w naszych realiach.