|
Pokrzyczec, powyzywac, byle racja była na swoim. Nie wiem ilu z Was zakochalo się w pięknych porażkach, ale ja do tego grona nie należę. I podobnie jak w przypadku Kiko. Najpierw wyniki, potem styl. Z tym że u niego to drugie nie przyszło.
Życzyłbym sobie aby Carrillo mial pierwsze 3 miesiace w Wiśle tak udane jak Ramirez. Bo jak nie awansujemy do 8 to wyprzedaż będzie konieczna, a Carrillo wygląda na faceta któremu jak sie nie podoba, to trzaska drzwiami.
Wytwarzanie pozytywnej opinii to jedno, ale narzucanie (oczekiwanie) szybkich efektow pracy to drugie.
|