teo napisał(a):

Zarzad, podobnie jak wiekszosc kibicow, nie mogla juz patrzec na upokarzajaca gre, ktora prezentowala Wisla kikunia.
Pewnie gdyby Wisla kikunia grala takim style jak Wisla Carillo na zgrupowaniu to nie byloby zmiany trenera.
Swoja droga to Carillo pokazal ile mozna zmienic w grze druzyny przez 2 tygodnie.
Kazdy kto ogladal mecze sparingowe moze powiedziec - takiej Wisly chce.
Sami zawodnicy to mowia - np Malecki, ze wlasnie tak sie chce grac, kiedy druzyna prezentuje bardzo ladna gre.
Wobec powyzszego, nie sadze aby Carillo byl na 12 miesiecy i zmiana. Dostanie minimum 18, czyli do konca nastepnego sezonu. Juz teraz celem jest top3, ale bardziej opiera sie to na ambicjach klubu niz realnych mozliwosciach. W nastepnym sezonie, po letniej rewolucji kadrowej, nie bedzie juz wymowek dla Carillo i bedzie musial osiagnac zakladane wyniki.
Czy jak nie bedzie pucharow go zwolnia? Pewnie tak, bo bez pucharow klub nie zrobi kroku do przodu.
Ale na pewno nikt nie pogoni jak bedzie 4 czy 5 miejsce po tej rundzie.
Carillo juz teraz daje cos, czego nie dawali zadni trenerzy dotad - nadzieje na ladna gre i dobre wyniki. I nie sa to nadzieje nastolatka z glowa w chmurach.
Aha... do tych obroncow kikunia, co go do ostatniej kropli krwi chcieli bronic. Posluchajcie wywiadu z Carillo, jak mowi, ze mamy zawodnikow do takiej wlasnie gry. Wielu z was twierdzi, ze Wisla gra tak jak gra, bo nie ma zawodnikow do innej gry.
Eksperty...
|
Top 3, 4 czy 5 miejsce... mocne słowa-odważne marzenia biorąc pod uwagę, że obecnie mamy miejsce 8 z jednym punktem przewagi. Proponuję spuścić sporą część powietrza z tego balona, najpierw powalczmy z sukcesem o ósemkę, a potem zobaczymy co dalej.
A jeśli pracownicy/najemnicy nie będą dostawali swojego żołdu co miesiąc to niezależnie od potencjału sportowego marzenia o pudle można już teraz włożyć między bajki.