Karherop napisał(a):

Lodu, lodu. Trzeba chwalic trenera za założenia, za dobry pomysl. Ale co jesli wyjdzie z tego pośmiewisko takie jak prezentowala sasiadka z 2 sezony temu gdy chciala każdego przeciwnika zabiegać tysiącem podań i posiadaniem piłki 70% z którego nic nie wynikalo?
Tez jestem optymista ale nie latajmy w chmurach
|
Też bez przesady, co za piłkarzy miała sąsiadka, żeby tak grać, a jakich mamy my? Nie powiesz, że porównywalni. Jasne, że bez hurraoptymizmu, ale podejrzewam, że na naszą grę będzie się dało patrzeć. Najważniejsze to poukładać grę obronną, żeby nie tracić bramek z dupy.