Cytat:
|
Panowie, jestem pod wrażeniem tych z Was, którzy są w stanie wyciągnąć jakieś wnioski z dwóch meczów sparingowych, pokazywanych z jakiejś partyzanckiej kamerki.
|
Jeżeli to sarkazm to zupełnie niepotrzebny.
Wystarczy jeden mecz, żeby widzieć czy drużyna gra od tyłu na aferę, czy gra krakowską piłką, czy stara się mieszać obydwa style. Piłkę ma bramkarz, podaje do obrońcy albo wybija na środek boiska. Obrońcy grają między sobą i bliskimi siebie pomocnikami albo starają się dać dłuższą piłę. Przecież to z jakim nastawieniem wychodzi drużyna i jakie ma założenia można ocenić nawet po JEDNEJ POŁOWIE.
Widać gołym okiem? Nie widzisz, współczuję ślepoty.
Od dawien dawna pisałem, że KIKO chce grać szybko byle do przodu, tylko niekoniecznie miał do tego odpowiednich wykonawców, stąd nam taki trochę styl mieszany wychodził, bo lag był mnóstwo, ale momentami górę brały przyzwyczajenia piłkarzy i zaczynaliśmy troszkę klepać. Wszak samymi dzidami nikogo się nie zaskoczy.
W lepszych meczach : stwarzaliśmy dużo okazji bramkowych, posiadanie piłki bez szału. Taka konkretna szybka gra.
W gorszych meczach : murowango rodem z Niecieczy i liczenie na fart.
Za Carillo już widać :
W lepszych meczach będzie : TOTALNA DOMINACJA.
W gorszych meczach : walenie głową w mur jak za Kazia Moskala, za wolne przekazywanie piłki i męczenie buły.
Każdy trener będzie miał lepsze mecze i gorsze. Carillo bogiem nie jest, ale przynajmniej ZAŁOŻENIA ODGÓRNE są takie jak trzeba. Bo ja z w/w zawsze wybiorę bramkę numer 2.
Ja po prostu widzę OD RAZU na co się zanosi - bo ewidentnie piłkarze starali się w ogóle nie grać dłuższych podań! I o to właśnie chodziło, żeby grać piłką! To takie proste!