|
Pamiętam wicemistrzostwo w 1981 no i to, że praktycznie całą tamtejszą kadrę trenował wcześniej w juniorach.
Spotykałem Go czasem w parku na Krowodrzy, parę razy porozmawialiśmy o Wiśle, a nasze psiaki bawiły się w tym czasie razem. Mimo tuszy nie wyglądał na swoje lata, wydawał się być ogólnie w dobrej formie, dlatego ta wiadomość jest dla mnie smutnym zaskoczeniem...
Niech spoczywa w pokoju. [*]
|