Przybyszewski napisał(a):

To już kwestia semantyki. Ale wtedy trzeba wszystkich jedna miara - Caritas, Ann Dymna, Szlachetna Paczka etc ...
Kolejna sprawa to Błaszczykowski przeznacza cześć swoich pieniędzy na pomoc tak samo jak robię to ja wrzucając do puszki WOSP czy płacąc na SiePomaga. Musi być jeszcze ktoś kto to zbierze i przyniesie do potrzebujących - chcesz to nazywać biznesem to dla mnie luz.
|
Brawo!!! O to mi wlasnie chodzi. To jest dla mnie dzialalnosc filantropijna, charytatywna, nie biznesowa.
Zeby to jeszcze Owsiak stal pod kosciolami z puszkami i zbieral a nie dzieciaki za darmo, nie mialbym nic przeciwko. Jesli jednak juz nawet zbiera, przynosi ale na tym zarabia to niech sie nazwie firma zbierajaca i przynoszaca a nie filantropijna fundacja

Nie wiem czy to tylko kwestia semantyki, bardziej kwestia ustawodawstwa.