Po pierwsze. Nie podoba mi sie prawny statut fundacji w Polsce, stworzony jeszcze za czasow PRLu. Nie podoba mi sie rowniez to, ze dzieki takim dzialalnosciom bogaci sie bogaca

Sorry ale albo dzialamy charytatywnie albo robimy interes na charytatywnej dzialalnosci. Wosp to przyklad interesu na dzialalnosci charytatywnej. Z gory zaznaczam, nie pisze o serduszkach w szpitalach, pomocy chorym, czy dzieciach koczujacych z puszkami, przede wszystkim pod rydzykowskimi kosciolami. Wiadomo kazda pomoc sie liczy. Ja osobiscie do WOSP podchodze z zasady, ze kto chce niech wplaca, kto nie chce niech nie wplaca i nikt nie powinien sie przez to czuc lepszy czy gorszy. Chodzi mi bardziej o to zeby te "wszystkie dobre duszeczki" od pomocy zostaly obnazone i ukazano czy na tym zarabiaja, robia odpisy od podatkow(zarabiaja) jak Owsiak i nazywano ich krotko i zwiezle biznesmenami za czyjes pieniadze czy tez faktycznie prowadza dzialalnosc charytatywna nie czerpiac przy tym zadnych profitow (jak wiekszosc wplacajacych na Wosp, moze poza profitami duchowymi

)